Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Bikerman z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 153.76 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.34 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 280 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bikerman.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Wycieczki mniejsze - <50km

Dystans całkowity:133.65 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:07:08
Średnia prędkość:18.74 km/h
Maksymalna prędkość:48.60 km/h
Suma podjazdów:280 m
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:22.28 km i 1h 11m
Więcej statystyk
  • DST 24.50km
  • Czas 01:48
  • VAVG 13.61km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 130m
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podbijając Pekin - czyli wycieczka na Przyczółek Grochowski

Środa, 23 czerwca 2010 · dodano: 24.06.2010 | Komentarze 0

Przeglądając Wikipedię i Google wpadło mi w oczy hasło Przyczółek Grochowski. Poczytałem o architekturze, znalazłem jakąś akcję tworzenia wystawy z obrazów mieszkańców tego osiedla itp. Zwykle lubię mieć cel przejażdżki, więc wczoraj padło na to osiedle właśnie. Wziąłem aparat, przygotowałem rower, bo dawno go nie używałem i w drogę.




  • DST 21.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 21.00km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wiewiórek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszy przawdziwie wiosenny dzień.

Piątek, 26 marca 2010 · dodano: 27.03.2010 | Komentarze 0

Przejażdżka po Skierniewicach, żeby sprawdzić co się w mieście zmieniło i jak się Treking (Wiewiórek - stwierdziłem że musi mieć imię) spisuje. Zahaczyłem o zalew i piękny zachód słońca.

Kaczki w zalewie własnej © Bikerman

Słońca zdawało się gasnąć © Bikerman




  • DST 21.17km
  • Czas 00:55
  • VAVG 23.09km/h
  • VMAX 36.10km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Żyletokoła
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Wilanowa przypadkiem ;)

Czwartek, 25 marca 2010 · dodano: 27.03.2010 | Komentarze 0

Jadąc początkowo w kierunku Wisły, drogi powiodły mnie później na południe, a ulica Czerniakowska tak ładnie mnie prowadziła, że kontynuowałem nią wycieczkę do Wilanowa. Zamieszczam zdjęcie Kolegiaty św. Anny w Wilanowie, inne obiekty były zbyt ciemne żeby się pochwalić zdjęciem tym bardziej z mojego komórkowego aparaciku, a ciemne były, gdyż to godzina 2 była.

Kolegiata św. Anny w Wilanowie © Bikerman




  • DST 38.90km
  • Czas 02:07
  • VAVG 18.38km/h
  • VMAX 48.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Żyletokoła
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podwajania dystansów część 3

Sobota, 20 marca 2010 · dodano: 21.03.2010 | Komentarze 0

Ładna sobota, wiosną pachniało w koło, więc postanowiłem kontynuować wracanie do formy i zwiedzanie Warszawy.Początek Mokotów, potem Targówek i powrót Godzina 15 (tym razem dzień :D), ruch na ulicach większy niż się spodziewałem w sobotę, ale wszystko było ładnie, do czasu gdy niebo się otwarło i płaczliwie spało mi na głowę :/. Z Targówka jakieś 17 km do pokonania, ale nie było tak źle, nie rozpuściłem się, rower też jeszcze jeździ :).

Brudy Warszawskiego Żerania © Bikerman


Tyle torów nie ma nawet Toruń :) © Bikerman


Wiosna przyszła świat się zazielenił :) © Bikerman




  • DST 18.40km
  • Czas 00:49
  • VAVG 22.53km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 30m
  • Sprzęt Żyletokoła
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocna Warszawianka

Piątek, 19 marca 2010 · dodano: 20.03.2010 | Komentarze 0

Warszawa nocą jest taka spokojna i pusta :). Nawet na Okęcie nikt nie jeździ o 2 w nocy.




  • DST 9.68km
  • Czas 00:29
  • VAVG 20.03km/h
  • VMAX 33.70km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt Żyletokoła
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza wycieczka 2010 - zima w toku

Środa, 17 marca 2010 · dodano: 17.03.2010 | Komentarze 0

O godzinie 00:15 stwierdziłem że jednak idę na rower, że już dłużej nie wytrzymam bierności. To nic że śnieg leży, po kolejnej fazie zimy, że -4oC.
Trzeba się trochę przespacejechać. Zimno, ciemno i ślisko (tym bardziej na slick-ach na mrozie), ale przyjemnie wyjść pośmigać. Rower dzięki temu przygotowałem do sezonu i nakręciło mnie to pozytywnie żeby 10 000 km w tym roku nabić. Jak mawiał Krzysztof K. : "To co przedstawiłem, swoje postulaty, to ja wszystko uczynię".